Pieniądze dawane dzieciom sprzyjają konsumpcji a nie inwestowaniu czy oszczędzaniu. Majętni rodzice mają tendencję do finansowego wspomagania swoich dzieci. Szczególnie przy większych zakupach takich jak na przykład kupno domu.
Każdy rodzic chce przecież w jego dziecko szybciej stanęło na nogi. Założenie nierzadko mylne jest iż to tylko jednorazowy zastrzyk gotówki po którym młodzież poradzi sobie już sama. Jednakże ponad połowie przypadków nie jest to prawdą. Dzieci które otrzymują pomoc od rodziców przeważnie wydają więcej pieniędzy niż same zarabiają.
Miejsce zamieszkania ma też swoje znaczenie, bo jeśli charakteryzuje się ono wysoką konsumpcją Ciężko jest żyć poniżej pewnego standardu społecznego. Ubiór, samochód czy nawet wyposażenie domu wszystko ma znaczenie. Przy wysokich miesięcznych kosztach życia ciężko jest odłożyć lub zgromadzić jakikolwiek kapitał kropka przyzwyczajeni do otrzymywania pomocy od rodziców nie widzą potrzeby aby ograniczyć swój poziom konsumpcjonizmu i odłożyć nieco gotówki na czarną godzinę lub inwestycje.
Dzieci subsydiowane nie zauważają różnicy między tym co jest ich własnością a ich rodziców. Takie osoby sądzą że są dobrze sytuowani dzięki dofinansowaniu od rodziców. Mają tendencję do zachowywania się jak ludzie zamożni i do takiego stopnia w jakich zachowują się osoby naprawdę zamożne. Otrzymywanie finansowej pomocy częściej skłania również do zaciągania kredytu. Bieżące potrzeby konsumpcyjne są pokrywane z kredytów i pożyczek oraz kart kredytowych które następnie zostaną spłacone z otrzymanych darowizn.
Po co czekać z zakupem nowego telewizora przecież wystarczy sięgnąć po szybką chwilówkę. Takie osoby z reguły zarabiają mniej niż te które takiej pomocy gotówkowej Nie otrzymują. Nie powstrzymuje To ich jednak przed zadłużaniem się w różnych instytucjach finansowych. Chodzi tu przede wszystkim o pożyczki na wydatki osobiste i spłatę długów na kartach kredytowych. Subsydia od rodziców również nie sprzyjają nawykom inwestycyjnym. W dużej mierze Inwestycje są uniemożliwione z powodu życia na wysokiej stopie, zwiększonej konsumpcji, egoizmie i zaspokajaniu swoich własnych potrzeb i pragnień. Jako rodzice zatem inwestujmy w edukację naszych dzieci a ograniczmy inne dofinansowania.
Mając dobre wykształcenie istnieje duże prawdopodobieństwo znalezienia lepiej płatnej pracy a tym samym finansowego uniezależnienia się od rodziców. Sami bądźmy oszczędni i unikajmy nadmiernego konsumpcjonizmu a w ten sposób zaszczepione wartości w naszych dzieciach z pewnością będą procentować przez długie lata.